
Czy drugoligowe siatkarki Anser-Siarki Tarnobrzeg mają realną szansę walki o awans do drugiej rundy play off? Trener zespołu Andrzej Dróbkowski twierdzi, że tak. Rozgrywki play off w drugiej lidze siatkarek rozpoczną się 13 lutego. Drużyna Anser-Siarki zmierzy się z najlepszym zespołem rundy zasadniczej, AZS UE Skawa Kraków, z którą przegrała w Tarnobrzegu 2:3, a w Krakowie 0:3. Krakowianki zostały przed tym sezonem wzmocnione kilkoma zawodniczkami ze zdegradowanej z pierwszej ligi Wisły Kraków, Skawa dysponuje więc silnym zespołem.
WIĘCEJ W ROZWINIĘCIU NEWSA
źródło: echodnia.eu
- Ale nie jest to zespół nie do pokonania. Jeśli „pogonimy” je zagrywką, to mogą się pogubić. Tak było w meczu rozegranym w Tarnobrzegu, gdzie widać było, że Skawa jest zespołem do pokonania. Mamy plan, jak z nimi zagrać, w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych. Są jednak dwa warunki wygrania tej rywalizacji. Po pierwsze nasze dziewczyny muszą omijać choroby i kontuzje, a po drugie muszą do meczów ze Skawą przystąpić z wiarą, że są lepsze od rywalek, bo ja wiem, że są. Trzeba tylko uwierzyć we własne siły i udowodnić to na parkiecie - mówi szkoleniowiec tarnobrzeskich siatkarek, Andrzej Dróbkowski.
Dodajmy, że rywalizacja Anser-Siarki ze Skawą toczyć się będzie do trzech wygranych, a pierwsze dwa mecze rozegrane zostaną 13 i 14 lutego w Krakowie. W drugiej parze play off zagrają Wisła AGH Kraków i Karpaty Krosno. Zwycięskie zespoły z tej rywalizacji zagrają o miano najlepszej w grupie czwartej drugiej ligi. Dopiero triumfator grupy zagra w barażowym turnieju o awans do pierwszej ligi, z udziałem najlepszych drużyn z czterech grup. Droga do pierwszej ligi jest więc w tym sezonie wyjątkowo długa.
|